Wpływy Wydatki
Wpływy razem 85 513.00 Wydatki razem 65 937.00
W tym z 2015 r. 25 762.00 W tym Kuria   6 176.00
Tace inw. 11 036.00 Remonty 20 766.00
Opłaty cmentarne   3 350.00 Energia elektr.   5 135.00
Cmentarz   4 112.00
Zostało na rok 2017   23 576.00

List Apostolski papieża Franciszka na zakończenie Jubileuszu Miłosierdzia.

 

Był muzyczny prezent na wakacje. Ale dokument sie schował i był płacz. Dlatego został odgrzebany i zamieszczony w czytelni. By radował ucho i służył modlitwie. Oczywiście ze specjalną dedykacją dla Tymka :)

 

A ponizej jeszcze inna wersja tego popularnego Psalmu:

W dniach od 23 do 25 kwietnia Rzym wypełnił się nastolatkami, przeżywającymi Jubileusz Miłosierdzia. Pielgrzymowali do Drzwi Świętych, na siedmiu placach, w namiotach miłosierdzia, uczyli się czynnej miłości bliźniego, w sobotni wieczór przeżyli wspaniały koncert ze świadectwami na stadionie olimpijskim, a w niedzielę 24 kwietnia wypełnili Plac świętego Piotra na Eucharystii, której przewodniczył i homilię wygłosił papież Franciszek. Poniżej pełny tekst homilii.

"Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali" (J 13,35).

Drodzy chłopcy i dziewczęta, jakże wielką odpowiedzialność powierza nam dziś Pan! Mówi nam, że ludzie będą rozpoznawać uczniów Jezusa, po tym jak się nawzajem miłują. Innymi słowy miłość jest dowodem osobistym chrześcijanina, jest jedynym ważnym "dokumentem", by Jezus uznał nas za uczniów. Jeśli ten dokument straci ważność i nie będzie stale odnawiany, to nie będziemy już świadkami Mistrza. Zatem pytam was: czy chcecie przyjąć zaproszenie Jezusa, aby być Jego uczniami? Czy chcecie być jego wiernymi przyjaciółmi? Prawdziwy przyjaciel Jezusa wyróżnia się zasadniczo konkretną miłością, nie miłością w obłokach, nie - miłością konkretną jaśniejącą w jego życiu. Miłość jest zawsze konkretna. To co nie jest konkretne a mówi o miłości to telenowela, romans telewizyjny. Czy chcecie żyć tą miłością, którą On nam daje? Chcecie czy też nie? Starajmy się zatem pójść do Jego szkoły, która jest szkołą życia, aby nauczyć się miłowania. A to jest praca na każdy dzień, aby nauczyć się miłowania.

Ochotnicza Straż Pożarna w Skrzynkach powstała w roku 1965. Inicjatorami, którzy dostrzegli potrzebę jej powstania byli: nadleśniczy Leśnictwa Czarne – Roman Tokarski i przewodniczący Rady Narodowej w Kłótnie – Franciszek Deicki. Jednostka powstała w celu zabezpieczenia często pokrytych jeszcze słomą gospodarstw rolnych oraz dużego kompleksu leśnego, otaczającego Skrzynki. Ich inicjatywa została wsparta przez przewodniczącego Rady Narodowej – Jana Kwiatkowskiego, prezesa Powiatowej Straży Pożarnej – Tadeusza Sutorowskiego i Komendanta Ochotniczej Straży Pożarnej – Stanisława Białkowskiego.

W dniu 9 lutego 1965 roku został wybrany pierwszy zarząd OSP w Skrzynkach. Oto on:

  • Prezes – Roman Tokarski
  • Naczelnik – Czesław Tomaszewski
  • Zastępca naczelnika – Stanisław Krajewski
  • Sekretarz – Ryszard Włodarczyk
  • Skarbnik – Czesław Bekasiński
  • Gospodarz – Stanisław Czerwiński

Do Komisji Rewizyjnej zostali wybrani: Kazimierz Nowicki, Franciszek Pietruszewski.

Na pierwszym zebraniu zgłosili się chętni: Kazimierz Nowakowski do funkcji mechanika, Jan Pietruszewski, Zygmunt Wiśniewski, Józef Pietruszewski, Józef Pyszkowski, Kazimierz Jabłoński, Mieczysław Bronikowski, Henryk Bekasiński, Franciszek Gątarek, Józef Lewandowski i Eugeniusz Zasada. Członkami wspierającymi byli: Stanisław Czerwiński (ojciec gospodarza), Marian Wiśniewski, Leon Zaręba, Stanisław Jezierski, Tadeusz Pyszkowski i Leon Wiśniewski.

Spośród wyżej wymienionych żyją: Kazimierz Nowakowski, Józef Pyszkowski i Eugeniusz Zasada. Pozostali odeszli do wieczności.

Jednostka została zatwierdzona 31 grudnia 1965 roku. Od tego dnia rozpoczęła się intensywna praca nad skompletowaniem sprzętu. Początki były skromne. Motopompa M400 „Polonia”, dwieście metrów węży i konny wóz ze zbiornikiem na wodę. Umundurowanie zakupiono za własne pieniądze.

Domy pierwszych strażaków poznać można było po zawieszonych pod dachem lemieszach. Kto pierwszy zobaczył pożar uderzał weń żelaznym drutem, a następni sygnał przekazywali. Dopiero w 1968 roku sprowadzono ze Szczecina ręczną syrenę alarmową. Do pierwszego pożaru druhowie wyjechali późną wiosną 1966 roku. Zapaliło się gospodarstwo państwa Zasadów w Goreniu Nowym, czyli na tak zwanych Parcelach. Była to równocześnie pierwsza okazja do współpracy z jednostką z Gorenia Dużego.

Dalsze starania zmierzały do budowy remizy i pozyskania mechanicznego środka transportu. Działkę pod remizę – 10 arów – przekazał Jan Gątarek. Na jej terenie zaczęto gromadzić materiały budowlane, a wiosną 1970 roku rozpoczęto prace. Kierował nimi, mimo podeszłego już wieku, druh Czesław Bekasiński. Remiza została oddana do użytku wiosną 1971 roku, stając się równocześnie jedynym ośrodkiem kulturalnym wsi.

W roku 1973 otrzymaliśmy przyczepo-beczkowóz pożarniczy, a rok później starą „Polonię” zastąpiła nowa, o zwiększonej mocy. Dzięki nowemu sprzętowi udział w akcjach ratowniczych stał się bardziej skuteczny.

Ważnym momentem było w życiu jednostki było ufundowanie w roku 1982 i przekazanie w 1983 sztandaru.

Ze względu na coraz większe zagrożenie pożarowe i niewystarczającą skuteczność posiadanego sprzętu, po usilnych staraniach otrzymaliśmy w 1984 roku samochód bojowy Star 25A, przekazany nam z OSP Kowal. Kolejna zmiana wozu bojowego nastąpiła w roku 1999. Z funduszy własnych, oraz dzięki pomocy Zarządu Gminy w Baruchowie, zakupiliśmy samochód Star 200, który jak na ówczesne warunki został nowocześnie wyposażony i służy jednostce do dnia dzisiejszego.

Śmierć oraz inne zdarzenia losowe sprawiały, że w ciągu lat zmieniał się zarząd Straży. Na dzień dzisiejszy tworzą go druhowie:

  • Zdzisław Ostrowski – prezes;
  • Arkadiusz Matusiak – v-ce prezes naczelnik;
  • Tomasz Doleszczak – z-ca naczelnika;
  • Krzysztof Wawrzyński – v-ce prezes;
  • Andrzej Pietruszewski – skarbnik;
  • Daniel Włodarzewski – sekretarz;
  • Ks. Włodzimierz Lewandowski – kronikarz;
  • Marcin Paczkowski – gospodarz;
  • Roman Tomaszewski – członek zarządu;

W ciągu ostatnich dziesięciu lat odeszli do wieczności: Franciszek Pietruszewski, Mieczysław Bronikowski, Zygmunt Wiśniewski, Stanisław Krajewski, Czesław Tomaszewski, Józef Lewandowski i Stanisław Lewandowski.

W jednostce zaangażowanych jest 27 druhów. Najstarszy, z czterdziestoośmioletnim stażem – to druh Kazimierz Kalinowski, wieloletni skarbnik. Najstarszym posiadanym sprzętem jest wspomniana już syrena alarmowa, która dziś odezwała się po latach, wzywając nas na jubileuszową zbiórkę.

Ta uroczysta zbiórka z okazji pięćdziesięciolecia odbyła się w dniu 28 czerwca 2015 roku. Poniżej krótka fotorelacja z jej przebiegu.

 

View the embedded image gallery online at:
http://parafiaskrzynki.pl/czytelnia#sigFreeIda764fd3a55

 

A tak modlą się druhowie strażacy:

 

Widać ja na polach, łąkach, w lesie. Najwięcej widać ją nad Jeziorem Rakutowski. Zaczęły się przeloty. Wkrótce nadejdzie szas lęgów. Niestety, ze zdjęć nie da sie usłyszeć spiewu ptaków.

Podczas ostatniej wędrówki zrobiłem trochę zdjęć. Kilka z nich zamieszczam niżej. Wiosna na Rakutówce, koniki polskie na Krzewencie, uchwycony przy wieży nad jeziorem Rakutowskim ptak, ślady pobytu jeleni w lesie, wreszcie kawałek Jeziora Goreńskiego. Może zachęci to kogoś do wizyty. Zapraszamy.

 

View the embedded image gallery online at:
http://parafiaskrzynki.pl/czytelnia#sigFreeId2b2fd80912

Sprawozdanie finansowe za rok 2015.

 

Wpływy

Kwota Wydatki Kwota
Razem 63.416 Razem 37.654
W tym: W tym:
Taca inwestyc. 6.547 Energia el. 5.117
Ofiary ind. 13.570 Cmentarz 3.888
Opłaty cment. 3.800 Świadczenia 7.329
Debet z 2013 r. 1.656

 

Saldo końcowe:                                        + 25.762 

 

Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny (MKE) odbędzie się w dniach 26-31 stycznia 2016 roku w Cebu, na Filipinach. Miejsce zostało wybrane jeszcze przez papieża Benedykta XVI. Okazją jest pięćstetlecie rozpoczęcia ewangelizacji Filipin. Ale kongres nie jest wydarzeniem lokalnym. Dla całego Kościoła jest czasem nad nadarem, jakim jest Eucharystia - przez Sobór Watykański II nazwana źródłem i szczytem życia Kościoła. Do tego okreslenia nawiązuje dokument przygotowawczy Kongresu. Dla całego Kościoła jest to również czas modlitwy o owoce Kongresu. Dlatego poniżej publikujemy modlitwę, jaką katolicy na całym świecie odmawiać będą zarówno w dniach poprzedzających, jak i w czasie trwania Kongresu. Poniżej publikujemy jej treść.

List Episkopatu Polski zapowiadający obchody XVI Dnia Papieskiego - 11.10.2015 r.

Drodzy Bracia i Siostry!

„Jan Paweł II – patron rodziny” to hasło XV Dnia Papieskiego, który będzie obchodzony już za tydzień, w niedzielę 11 października. Ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski Dzień Papieski ma upamiętniać pontyfikat świętego papieża Polaka i upowszechniać jego nauczanie. Tegoroczne obchody zbiegają się z obradami Synodu Biskupów, który rozpoczyna się dzisiaj (4 października) w Rzymie, pod hasłem „Powołanie i misja rodziny w Kościele i w świecie współczesnym”. Dzień Papieski jawi się zatem jako wezwanie do refleksji nad rodziną oraz do wytrwałej modlitwy w jej intencji.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7)

Drodzy młodzi,
doszliśmy do ostatniego etapu naszego pielgrzymowania do Krakowa, gdzie w lipcu przyszłego roku będziemy wspólnie świętowali XXXI Światowy Dzień Młodzieży. Podczas naszej długiej i wymagającej drogi, prowadzą nas słowa Jezusa, pochodzące z Kazania na Górze. Rozpoczęliśmy ją w 2014 roku, rozważając wspólnie pierwsze błogosławieństwo: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,3). Temat wybrany na rok 2015, to: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). W roku, który jest przed nami, pragniemy zainspirować się słowami: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią" (Mt 5,7).

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie coraz bliżej. Trwają przygotowania. Przede wszystkim duchowem. Ich częścią jest program Serce 2.0, w ramach na każdą niedzielę przygotowywane jest video z rozważaniem Ewangelii. Choć jest ono dostępne na serwisie YouTube postanowiliśmy prezentować je także na stronie parafialnej. Oczywiście zachęcamy także do odwiedzin strony twórców programu czyli Krajowego Duszpasterstwa Młodzieży. Zapraszamy zatem do rozważania.

Z Ewangelii według św. Jana

(J 6,1-15)

Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił na tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić.

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie coraz bliżej. Trwają przygotowania. Przede wszystkim duchowem. Ich częścią jest program Serce 2.0, w ramach na każdą niedzielę przygotowywane jest video z rozważaniem Ewangelii. Choć jest ono dostępne na serwisie YouTube postanowilismy od dzisiejszej niedzieli prezentować je także na stronie parafialnej. Oczywiście zachęcamy także do odwiedzin strony twórców programu czyli Krajowego Duszpasterstwa Młodzieży. Zapraszamy zatem do rozważania.

Jak tu pięknie – szeptali ministranci przed ołtarzem Gaździny Podhala w Ludźmierzu. Musimy pomodlić się za naszą parafię. By kiedyś nasz kościół też był taki piękny. Widać modlitwa była szczera i żarliwa, bo marzenia się spełniły. I to po dwakroć. Zacznijmy jednak od początku.

Plany wybudowania świątyni na granicy Skrzynek i Czarnego były już przed wojną. Właściciele ówczesnych dóbr wyznaczyli plac na wzgórzu, w lesie, postawili nań figurę Matki Bożej i zaczęli gromadzić materiały. Wojna stanęła na przeszkodzie a lata po niej następujące kontynuacji prac nie sprzyjały. „Ludzie nie mają gdzie mieszkać, a Kościół chce świątynie budować” – odpowiadały ówczesne władze na prośby biskupa i proboszcza. Co ludzi nie zniechęciło. Przeciwnie. W trudnym dla Kościoła roku 1956 zaczęto budowę kaplicy. Oficjalnie owczarni. Fakt warty przypomnienia, bo dotychczas diecezję przemyską uznaje się za pionierską w dziele nielegalnej budowy świątyń.

mb czarne las

Przed wojną właściciele tutejszych dóbr, panowie Mierosławscy, zamierzali wybudować kościół w lesie na Czarnem. Piękne miejsce. Leśne wzgórze, położone w pobliżu mostku i strugi, łączącej dwa sąsiadujące jeziora: Czarne i Radziszewskie. Zgromadzono potrzebne materiały. Ks. Stefan Wyszyński, bywalec domu, poświęcił plac, na którym ustawiono figurę Matki Bożej. Niestety, po wojnie materiały na kościół rozkradziono. Struga została zasypana, mostek zniszczony, przez co nastąpiła degradacja obydwu zbiorników wodnych. Pozostał las i milczący świadek - figura Matki Bożej.

kosciol skrzynki

Jednak myśl o budowie kościoła żyła. Podejmowano liczne starania. Wszystkie bezskuteczne. W pismach z urzędu wojewódzkiego w Bydgoszczy znajdujemy m.in. taką odpowiedź: "Ludziom mieszkań brakuje, a wam zachciewa się marnotrawić materiały budowlane na kościoły. Jeszcze nie czas". Więc w 1958 roku ani proboszcz, ani miejscowa ludność nikogo nie pytali, czy już czas, ale domowym sposobem postawiono owczarnię. 28 czerwca poświęcił ją dziekan kowalski i w ten sposób zaczęła służyć wiernym okolicznych wsi. W 1970 roku bp Jan Zaręba utworzył przy kaplicy ośrodek duszpasterski, a 2 lutego 1972 roku erygował parafię. W ten sposób owczarnia (ciągle jeszcze nielegalna) stała się kościołem parafialnym.

wniebowzieta

Wnętrze przez wiele lat pozostawało bardzo ubogie. Ostatni z Mierosławskich ofiarował rokokowy żyrandol i obraz błogosławionej Bronisławy. Ksiądz Bronszewski w 1962 roku kazał wstawić starą, zniszczoną nastawę ołtarzową. Napisano o niej: miernej wartości artystycznej. Co nie do końca okazało się prawdą. Ale o tym niżej. Kolejni proboszczowie, cały czas borykając się z brakiem środków w małej, ubogiej parafii, lepili kolejne dziury. Dopiero ostatnimi laty udało się, dzięki wielkiej ofiarności parafian, życzliwości wczasowiczów i internautów, Kościół wyremontować. Więc zostały wymienione okna, wstawiono nowe organy Viscount, wymieniono oświetlenie i nagłośnienie, wymalowano wnętrze i - oczywiście - odnowiono nastawę ołtarzową.

A historia odnowienia jest taka. Pewnego dnia, po za kończeniu Mszy św. zauważyłem, że spod odprysku olejnej farby (tzw. orzech średni) przebija coś czerwonego. Wróciłem po Mszy i zacząłem paznokciem ściągać kolejne pokłady malatury. Wreszcie moim oczom ukazał się ni mniej, ni więcej, tylko oryginalny syberyjski pulment, jaki niegdyś stosowano jako podkład pod złocenie. Hmm, mierna wartość artystyczna i złoto...? Więc zaczęły się poszukiwania, konsultacje. Doszliśmy, że nastawa - barok niderlandzki - była niegdyś wyposażeniem katedry włocławskiej. Potem jej fragmenty znalazły się w kościele parafialnym w Białotarsku, skąd przywędrowała do Skrzynek.